|
Skarga na niezgodne z prawem działania Z-cy Prokuratora Rejonowego
Warszawa Śródmieście-Północ Ewy Chałupczak-Zdrodowskiej
Warszawa, 22
stycznia 2010 r.
Prokuratura Okręgowa
w Warszawie
Skarga
na niezgodne z
prawem działania
Z-cy
Prokuratora Rejonowego
Warszawa Śródmieście-Północ
Ewa
Chałupczak-Zdrodowska
Prokurator
Prokuratury Okręgowej,
oraz:
1. Na mocy kodeksu postępowania karnego:
Art. 327. § 2. (207)
Prawomocnie umorzone postępowanie przygotowawcze wznawia się przeciwko osobie,
która występowała w charakterze podejrzanego, na mocy postanowienia
prokuratora nadrzędnego nad tym, który wydał lub zatwierdził postanowienie o
umorzeniu, tylko wtedy, gdy ujawnią się nowe istotne fakty lub dowody nie
znane w poprzednim postępowaniu albo gdy zachodzi okoliczność określona w
art. 11 § 3. Przewidziane w ustawie ograniczenia okresu tymczasowego
aresztowania stosuje się wówczas do łącznego czasu trwania tego środka.
wnoszę o wznowienie postępowania
przygotowawczego w sprawie znak 1 Ds. 856/06/I, a umorzonego Postanowieniem
z dnia 11 października 2006 r., przez
prokurator Beatę Dzbańską z Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ.
Powyższe
postępowanie wszczęte było na podstawie „Zawiadomienia o
uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Franciszek Krzyżaniak…”,
złożonego przeze mnie w dniu 10
lipca 2006 r. w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.
Fakty oraz dowody z dokumentów,
nie znane we wskazanym wyżej postępowaniu 1 Ds. 856/06/I ,
wskazane są w moim
Zawiadomieniu
o popełnieniu przestępstwa przez Franciszek Krzyżaniak
z dnia 14 października
2009 r., które
ponownie załączam (zał. 1.
wraz z 2 zał.).
2. Na mocy
kodeksu postępowania karnego:
Art. 305. § 1. (169)
Niezwłocznie po otrzymaniu zawiadomienia o przestępstwie organ powołany do
prowadzenia postępowania przygotowawczego obowiązany jest wydać postanowienie
o wszczęciu bądź o odmowie wszczęcia śledztwa.
Nie otrzymałem postanowienia o
wszczęciu bądź odmowie wszczęcia śledztwa na moje Zawiadomienie z dnia
14 października 2009 r. (zał. 1)
Wnoszę o wydanie takiego
postanowienia.
3. Także należy brać pod
uwagę, że kodeks postępowania karnego, stanowi:
Art. 306. § 3. Jeżeli
osoba lub instytucja, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, nie
zostanie w ciągu 6 tygodni powiadomiona o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa,
może wnieść zażalenie do prokuratora nadrzędnego albo powołanego do
nadzoru nad organem, któremu złożono zawiadomienie.
4. Wnoszę o zaniechanie
wystawiania dokumentów, w których prokuratorzy dopuszczają się
ukrywania przestępstw
(art. 239 § 1 k.k.) oraz poświadczania
nieprawdy (art. 271 k.k.).
U
z a s a d n i e n i e
W dniu 14 października 2009 r. złożyłem
– cytuję:
Zawiadomienie
o popełnieniu
przestępstwa
przez
Franciszek Krzyżaniak
który jako
biegły sądowy Sądu Okręgowego w Warszawie
dopuścił się
z zamiarem bezpośrednim przestępstwa z art. 233 § 4 k.k.
którego kopię załączam (zał.
1).
Zawiadomienie to kolejno było przesyłane (PR III Ko 2664/04 z dnia
26.10.2009 r.) do Prokuraturę
Apelacyjną (Ap I Ko 272/08 z dnia 27.11.2009) , Prokuraturę Okręgową (I Ko
363/09/08 z dnia 02.12.2009r.) do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście
Północ.
W dniu 4 stycznia 2010 r. z
Prokuratury tej otrzymałem pismo, znak: 1 Ds. 856/06/I
z dnia 30 grudnia 2009 r. (zał. 2),
podpisane przez Z-cę Prokuratora Rejonowego Warszawa Śródmieście Północ
panią Ewa Chałupczak‑Zdrodowska.
1. Pani prokurator Ewa Chałupczak-Zdrodowska
(celowo!) używa mylnego określenia „pismo”,
a nie cytuje i
unika określenia „Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa…”.
Jest to znana i popularnie stosowana, także przez
prokuraturę, metoda ukrywania przestępstw.
2. Pani prokurator Ewa Chałupczak-Zdrodowska
pisze, że – cytuję:
„Analiza tego pisma oraz akt
sprawy 1 Ds. 856/06/I nie daje podstaw do kontynuowania postępowania w sprawie,
w której postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne”, koniec
cytatu.
Pani prokurator ukrywa te „podstawy”! Tą podstawą
jest pismo Głównego Urzędu Statystycznego załączone do mojego
„Zawiadomienia o przestępstwie… (zał. 1 wraz z 2 zał.).
I dlatego, wbrew fałszywemu twierdzeniu prokurator Ewy Chałpczak-Dzbańskiej,
i na mocy k.pk. – cytuję :
Art. 327.§ 2. (207)
Prawomocnie umorzone postępowanie przygotowawcze wznawia się przeciwko osobie,
która występowała w charakterze podejrzanego, na mocy postanowienia
prokuratora nadrzędnego nad tym, który wydał lub zatwierdził postanowienie o
umorzeniu, tylko wtedy, gdy ujawnią się nowe istotne fakty lub dowody nie
znane w poprzednim postępowaniu albo gdy zachodzi okoliczność określona w
art. 11 § 3. Przewidziane w ustawie ograniczenia okresu tymczasowego
aresztowania stosuje się wówczas do łącznego czasu trwania tego środka.
prokuratura ma (pardon!) tzw.
„psi obowiązek” wznowić postępowanie.
I zaraz dalej, pani prokurator
Ewa Chałupczak-Zdrodowska pisze:
„Okoliczności
podnoszone przez pana stanowią tylko polemikę z merytorycznym rozstrzygnięciem
i były one już przedmiotem analizy dokonanej przez prokuratora”, koniec
cytatu.
Ja, Janusz B. Kępka oświadczam:
w powyższym, prokurator Ewa Chałupczak-Zdrodowska z zamiarem
bezpośrednim dopuściła się poświadczania nieprawdy oraz ukrywania przestępstw.
Dowody tego.
a) w swym Zawiadomieniu z
dnia 10 lipca 2006 r. wskazałem, że nie istnieje tzw. „Gusowski wskaźnik
aktualizacji
2,35”
, o który biegły Franciszek Krzyżaniak zwiększył wyliczaną przez
siebie kwotę. Na dowód tego załączyłem pismo Głównego Urzędu
Statystycznego, że takiego „wskaźnika” urząd nigdy nie wyznaczał.
Oznacza to, że biegły Fr. Krzyżaniak wystawił opinię o
fałszywych treściach.
Jednak, prokurator Beata Dzbańska z Prokuratury Rejonowej
Warszawa Śródmieście Północ poświadczyła na piśmie (Postanowienie z dnia
11 października, znak: 1 Ds. 856/06/I), że – cytuję:
„Gusowski wskaźnik aktualizacji 2,35 to wskaźnik o
który z uwagi na denominację złotego w 1995 r. należało zwiększyć
wartość środków trwałych wg. stanu wartości środków trwałych na dzień
01.01.1995 r.”, koniec cytatu.
Uwaga: w powyższym
wskazana prok. Beata Dzbańska dopuściła się poświadczania nieprawdy, że
istniał „Gusowski wskaźnik aktualizacji
2,35”
, ukrywając przy tym pismo Głównego Urzędu Statystycznego, w którym GUS
poświadcza, że takiego wskaźnika nie było i nie ma!
Dlatego, nieistniejącego wskaźnika nie można przypisywać
np. denominacji.
b) w swym „Zawiadomieniu
o przestępstwie…” (zał. 1) wskazałem i załączyłem nowe pismo Głównego
Urzędu Statystycznego (znak: DI-7-611(2769)09/EL/MK z dnia 12.08.2009 r.),
że wbrew zapewnieniom prok. Beaty Dzbańskiej w jej Postanowieniu z dnia 11 października,
znak: 1 Ds. 856/06/I), - cytuję:
– „…Departament
informuje ponadto, że nie opracowuje „wskaźnika aktualizacji”;
– „Departament informuje,
że aktualizacja wyceny środków trwałych w 1995 r. wg stanu w dniu
01.01.1995 r. nie była związana z denominacją złotego.”, koniec cytatów.
Powyższe, Pani prok. Ewa Chałupczak-Zdrodowska
oszukańczo(!) przezywa „polemiką”.
Natomiast, ponownie cytuję z
pisma Głównego Urzędu Statystycznego:
„Departament informuje, że
aktualizacja wyceny środków trwałych w 1995 r. wg stanu w dniu
01.01.1995 r. nie była związana z denominacją złotego.”
jest podstawą wznowienia
prawomocnie umorzonego postępowania, wg przepisu art. 327 § 2 kpk, dwukrotnie
cytowanego wyżej.
c) pani prok. Ewa Chałupczak-Zdrodowska
poświadcza nieprawdę, że wskazane wyżej treści pisma Głównego Urzędu
Statystycznego – cytuję: „…były one już przedmiotem analizy
dokonanej przez prokuratora”.
Nie były i nie mogły być,
ponieważ prokurator wcześniej nie miała wskazanego pisma Głównego Urzędu
Statystycznego. Nie miała! Chyba że miała… objawienia!
Uwzględniając powyższe wnoszę
jak we wstępie.
bezpośrednio
pokrzywdzony: Janusz B.
Kępka
zał. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, z
dnia 14.10.2009 r.
wraz z dwoma z załącznikami.
Warszawa, 22 stycznia 2010 r.
Tematy w dziale dla
inteligentnych:
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA
Polecam
sprawy poruszane w działach:
SĄDY
PROKURATURA
ADWOKATURA
POLITYKA
PRAWO
INTERWENCJE
- sprawy czytelników
"AFERY
PRAWA"
Niezależne
Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których
celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI
ORAZ DOBRO CZŁOWIEKA
|
uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm
- Polska
redakcja@aferyprawa.com
Dziękujemy
za przysłane teksty opinie i informacje.
|
WSZYSTKICH
INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST
ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.
| Komentuje: |
2010-04-14 |
| Czytelnicy „Afer Prawa „czytając te wszystkie artykuły nasuwa się pytanie – i co dalej?! My wszyscy jesteśmy ofiarami skorumpowanego Wymiaru Sprawiedliwości;jak długo jeszcze pozwolimy na bezprawie w naszym Kraju . Najwyższa pora spotkać się wszyscy razem a jest nas tysiące pod Ministerstwem Sprawiedliwości w Warszawie , a każdy z nas z opisem własnej niesprawiedliwości i zażądać od Ministra Sprawiedliwości natychmiastowej odpowiedzi – jak długo jeszcze będzie tolerować Bezprawie i Korupcje w naszym Kraju. Jest nas tysiące niezadowolonych pokrzywdzonych zniszczonych zrozpaczonych takim BEZPRAWIEM ,wystarczy poczytać „Afery Prawa ” nie dajmy sobą więcej pomiatać , ŻYJEMY W WOLNYM DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWIE PRAWA !!! To MY stanowimy PRAWO.!!! Nie zamykajmy się w domu z rozpaczą i bólem w sercu ze , że wszystko w co wierzyliśmy zostało nam odebrane,a przede wszystkim GONOŚĆ I WIARA w SPRAWIEDLIWOŚĆ .Mój mąż umiera w więzieniu za czyny niepopełnione tylko dlatego że pan prokurator Sulikowski z Wrocławia stosuje metody Stalinowskie - „dajcie człowieka a paragraf się dopasuje” Wiem że w pojedynkę nikt z nas nic nie osiągnie – dlatego nie dajmy się !!!!!! RAZEM MOŻEMY WSZYSTKO !!!!!!!!!!!!!! CZYLI NIC OPRÓCZ PISANIA - A BANDZIORY W TOGACH NAS OKRADAJA GNĘBIĄ TERRORYZUJĄ I NISZCZĄ I ZASŁANIAJA SIĘ IMUNITETAMI I OBSTAWIAJĄ SIĘ BŁAZNAMI W POLICYJNYCH MUNDURACH I JESZCZE DAJĄ BROŃ TYMŻE DO DOMÓW - TO JEST POLSKA WŁAŚNIE - KRAJ I RAJ DLA MOŚKÓW A POLACZKOM POZOSTANĄ TYLKO ULICE - A MOŚKOM P.O. ODDAŁO NASZE BANKI I KAMIENICE.POWSTAŃCIE KTÓRYCH GNĘBI SYSTEM BANDYTÓW W TOGACH!!! |
| |
|
| Komentuje: dociekliwy |
2010-01-29 |
| jeśli to prawda, że poseł Jackiewicz szef PIS Wrocław zamordował dziadka a jest Prawą ręką Kaczyńskich......A jaego sprawę tuszowali nie tylko inni posłowie , senatorzy prokuratorzy, sędziowie a nawet rodzina prezydenta RP co to by oznaczało dla nas 38 mln i całej Europy?...... |
| |
|
| Komentuje: monopolista togowiec |
2010-01-29 |
| bydło zagonimy do kojców a poterz rzeź niewiniatek i o puszek. Całe szczęście, że bydło daje się łatwo zastraszyć i zagonić w kozi róg. Ogłaszamy ogólnopolskie polowania na było. |
| |
|
| Komentuje: Rafał ze Szczecinka |
2010-01-26 |
| Nie wątpliwie doczekamy się takich dni, kiedy skołtunione ze sobą togowi przestępcy i całe tałatajstwo powiązane z nim korupcyjną nicią będzie przed swoimi ofiarami po krzakach się chować w obawie aby nie zakończyć swojego żywota na latarni za spowodowanie bezmiaru krzywdy i rzeki łez. Despotyczny dyktator Benito Mussolini, też tkwił w głębokim przeświadczeniu o swojej wielkości i całkowitej bezkarności, a jak skończył?. To samo dotyczy innych ludobójców takich jak Saddam Husajn czy też Nikolaj Czałszesku. Oczywistym jest, że jeżeli najwyższe władze państwowe notorycznie olewają skarżącego się obywatela na rozległe bezprawie oraz togowy i policyjny terror to w takiej sytuacji jedyną słuszną alternatywą dla państwowego bandytyzmu jest kodeks tłumu. Na przykładzie Pana Klaudiusza wyraźnie widać czym jest polski wymiar sprawiedliwości i kto go faktycznie reprezentuje. Subiektywne odczucia urażonego prokuratora nie mogą stanowić przesłanki do ukarania człowieka, który uczciwie wskazał jego prawdziwe oblicze nazywając rzeczy po imieniu. Mi również dwóch w wielu togowych przestępców z Sądu Rejonowego w Szczecinku wymodziło sprawę karną o znieważenie oraz użycie groźby bezprawnej w celu rzekomego wymuszenia na nich zaniechania bliżej nieokreślonej czynności prawnej. Tymi sędziami są Katarzyna Mazurkiewicz i jej wspólniczka Agnieszka Frechlich. Specjalistki od wszelkiej maści oszustw procesowych i przekrętów sądowych dokonanych z premedytacją w moich wszystkich sprawach w których rozstrzygały oraz fałszywych oskarżeń mnie o nie popełnione na ich szkodę przestępstwa. Mój proces karny trwa już ponad trzy lata i końca nie widać. Matactwo togowe w mojej sprawie karnej, goni togowe matactwo i matactwem pogania. Czternaście lat żyłem w całkowitym pozbawieniu mnie ochrony prawnej przez togowo - policyjną mafię ze Szczecinka, Koszalina, Białogardu i Sławna, która pod pozorami prawa dwukrotnie w dwu letnim przedziale czasowym, w niemal identyczny sposób pozbawiła mnie i moją rodzinę całego dorobku życiowego. A następnie zaszczuła nas przez dyspozycyjną policję jak dzikie zwierzęta, bo nie pogodziłem się z losem i miałem czelność skarżyć się do najwyższych władz na rozległe bezprawie szalejącego w sądach, prokuraturach. Ten wieloletni togowo-policyjny bandytyzm, opisuje cykl ośmiu publikacji A.P. w mojej sprawie, który podobnie jak w przypadku prokuratora urażonego przez Pana Klaudiusza Wesołka, stał się zupełnie przeźroczysty dla trzech oskarżających mnie fałszywie skorumpowanych prokuratorów ze Sławna - Piotra Wedemanna, Piotra Nierebińskiego, oraz Jarosława Płachtę. Aby znaleźć publikacje o których mowa wystarczy do wyszukiwarki portalu A.P. wpisać nazwę miasta Szczecinek lub jedno z nazwisk wskazanych prokuratorów. Za kilka dni pojawi się kolejna mocna publikacja odsłaniająca dalsze kulisy farsy procesowej jaką jest moja sprawa karna prowadzona stalinowskimi metodami w Sądzie Rejonowym w Wałczu Wydziale Karnym. |
| |
|
| Komentuje: |
2010-01-23 |
| trza było wnieść do Wrocławia. Tam nawet zabójstwa są umarzane a niepokornych zamurowują w ich mieszkaniu. Polecam Kancelarie Kuź....sorry to w następnym tygodniu. Ale Modus Raźniewski i Piechota poseł albo do Jarocha ale którego jeden szef prokuratury okręgowej a jego brat senator v prezydent Wrocławia - działacz PC jak Dolata i PIS. |
| |
|
[1]
|