Imieniny:   
UWAGA CZYTELNICY.
Rozpoczęło się cenzurowanie internetu. Strony i portale niezależne są blokowane, niszczy się serwery atakami hakerskimi. W związku z blokowaniem dostępu do naszego czasopisma prosimy o posługiwanie się różnymi przeglądarkami, ponieważ jak zauważyli nasi czytelnicy jak jedna przeglądarka nie znajduje AP, to inna np. OPERA bez problemu otwiera strony. Prawdopodobnie występuje sztuczny problem z serwerami DNS. Wielokrotne odświeżanie strony ( F5 ) po wielu próbach pomaga.
Poczet patologii wymiaru sprawiedliwości - Waldemar Korczyński
-------------------------------------------------------- WYROK SN DOT. ART.212KK (ZNIESŁAWIENIE) Nie stanowią przestępstwa zniesławienia różnego rodzaju wypowiedzi dokonywane w ramach przysługujących jednostce uprawnień, między innymi oświadczenia składane w uzasadnieniu lub w obronie praw (np. skargi sądowe, odpowiedzi na zarzuty procesowe, zażalenia, doniesienia pokrzywdzonych o przestępstwie).
-------------------------------------------------------- Zastępowanie przez państwo podstawowych atrybutów mężczyzny, jako przyczyna degradacji jego roli w rodzinie, rozpadu rodziny i rozpadu cywilizacji zachodniej.
-------------------------------------------------------- Tusk z Putinem - katyńscy towarzysze zamachu? Rafał Gawroński.
--------------------------------------------------------

STOP PRZESTĘPCOM W TOGACH - tylko w 2009 roku kilkanaście razy metodami hakerskimi atakowano portal AFERY PRAWA - tak więc MAMY WOJNĘ? 
Komu przeszkadza PRAWDA GŁOSZONA NA STRONACH AP ?
Tonąca PlatfOrma wypowiedziała jawną wojnę PiS. Włamania i kasowania informacji  "trybem niejawnym" pozwala domniemywać, że wojnę wypowiedzieli nam  "togowcy" z powodu nagłaśniania ich oszustw. Tak więc będziemy walczyć z bezprawiem w sądach i z brakiem odpowiedzialności sędziów za wydawanie szkodliwych społecznie orzeczeń.    

Niszczenia naszej pracy -  dóbr osobistych kilkudziesięciu dziennikarzy i współpracowników - to przestępstwo na szkodę osób zaangażowanych w dokumentowanie PRAWDY I DOSTĘPU DO INFORMACJI DLA SPOŁECZEŃSTWA.
 
Dziennikarze oraz sędziowie mają obowiązek służenia społeczeństwu - A DEMOKRACJA POLEGA NA WOLNOŚCI SŁOWA I WYPOWIEDZI  nie tylko dla sędziów. 
Dla tysięcy czytelników AFER PRAWA mamy dobrą wiadomość - zostały uruchomione alternatywne strony pod adresem: www.aferyprawa.net - gdyby czasopismo kolejny raz zostało zablokowane...

 


CZY SĘDZIA, TAK SAMO JAK LEKARZ, POWINIEN PONOSIĆ OSOBISTĄ ODPOWIEDZIALNOSC ZA WYRZĄDZONE SZKODY?
TAK - ZAWSZE - to etyczne, nikt nie powinien być ponad prawem
TYLKO GDY UDOWODNI MU SIĘ WINĘ- konieczna możliwość oskarżenia sędziego do sądu dyscyplinarnego
NIE MAM SWOJEGO ZDANIA - nie interesuję się takimi sprawami
NIE - CHRONI GO IMMUNITET - może oszukiwać ludzi i nie ponosić odpowiedzialności


Wyniki
Komentarze

 

POLSKA GIGANTOMANIA Państwo i prawo. Ustrój Konstytucyjny. Sądownictwo - Prof.Witold Kieżun 2010-02-03

POLSKA GIGANTOMANIA Państwo i prawo. Ustrój Konstytucyjny. Sądownictwo  - Prof.Witold Kieżun

Wprowadzenie

Władza wykonawcza i ustawodawcza

W Polsce, według danych Eurostatu pracuje zawodowo jedynie 54 % dorosłych obywateli, przy średniej w Unii Europejskiej 64%, w Danii 77.4%, w Szwecji 71%. Wysoki procent osób dorosłych niezdolnych do pracy utrzymuje się z państwowych rent, których koszt stanowi 3.9 % PKB przy średniej w Unii Europejskiej 1,2%.

W sektorze publicznym, realizującym podstawowe role państwa: opiekuńczą, edukacyjną, kontrolną, arbitrażową, koordynacyjną, a także i w ograniczonym zakresie produkcyjną, pracuje 41 % ogółu zatrudnionych. W roku 2008 średnie uposażenie w tym sektorze wynosiło 3333 zł miesięcznie (w prywatnym 2772 zł miesięcznie). W wyniku szeregu badań można stwierdzić, że występują w nim w wysokim stopniu patologie organizacji administracyjnych, obrazowo przedstawiane jako Czterech Jeźdźców Apokalipsy Biurokracji, tj. Gigantomania, Korupcja, Luksusomania i Arogancja Władzy, jak również pozorna działalność typu negatywnej fikcji organizacyjnej.

W Centrum administracji publicznej wzrost stanu zatrudnienia w latach 1990-2007 wyniósł 274.35 %, przy wzroście PKB per capita, liczonego według siły nabywczej (PPP) ca 20%. Podobnie przedstawia się gigantomania aparatu samorządowego wzbogaconego w 1999 roku o dwa szczeble zarządzania: powiaty i zamiejscowe urzędy wojewódzkie. Skalę gigantomanii szczebla powiatowego jasno charakteryzuje porównawcze zestawienie średniej liczby ludności przypadającej na jeden ziemski powiat w Polsce i na równorzędne jednostki drugiego szczebla samorządowego w tych krajach Unii Europejskiej, w której ten szczebel istnieje (nie ma go w Wielkiej Brytanii). W Polsce jest to ca 88 tysięcy mieszkańców, w Niemczech 198 tys., we Włoszech 561 tys., w Holandii 397. Wysoka skala dynamiki wzrostu administracji umiejscawia Polskę niemal na dnie porównawczej tabeli Unii Europejskiej zbliżając się do wyznaczników w pokolonialnych krajach afrykańskich.

Dynamika wzrostu zatrudnienia w administracji łączy się z podobnym wzrostem działalności ustawodawczej. Porównując dane statystyczne z roku 1990 i 2007 otrzymujemy następujące wskaźniki wzrostu:

        Zatrudnienie w administracji samorządu terytorialnego 255.41%

        Liczba stron Dziennika Ustaw 1.334.42%

        Liczba pozycji Dziennika Ustaw 344.97%

        Liczba Dzienników Ustaw 272.82%

Statystyczny raport opracowany przez OECD, a opublikowany w 2008 roku przez Wall Street Journal, określający stopień ograniczenia wolności gospodarczej poprzez restrykcyjność przepisów, plasuje Polskę wśród 157 krajów na 87 miejscu, przedostatnim w krajach Unii Europejskiej i na ostatnim wśród 10 krajów przyjętych do Unii w 2004 roku. Podobny raport World Bank'u plasuje Polskę na 142 miejscu wśród 181 ocenianych krajów.

Zwraca uwagę typowe zjawisko wzrostu działalności ustawodawczej po zmianie koalicji parlamentarnej. Nowy zespół aparatu administracyjnego charakteryzuje się dynamiką koncepcji ustawodawczych, co z reguły w efekcie łączy się z koniecznością zwiększenia zatrudnienia dla ich realizacji. Powstaje w ten sposób swoisty „zaklęty krąg" rozwoju organizacyjnego. Należy jeszcze dodać, że niski poziom redakcji szeregu ustaw zmusza do częstej ich nowelizacji. Np. Ustawa o reformie administracji wydana w czerwcu 1998 roku jeszcze w tym samym roku wymagała kilkudziesięciu nowelizacji, co świadczy o niskich kwalifikacjach posłów i senatorów wybieranych z list partyjnych uformowanych przez kierownictwa partii, nieraz niewątpliwie na zasadzie kumoterstwa, czy nawet zobowiązań finansowych (np. znana sprawa weksli gwarancyjnych w Samoobronie) W obowiązującym obecnie systemie proporcjonalnej ordynacji wyborczej nie istnieje bierne prawo wyborcze indywidualnego zgłoszenia swojej kandydatury jedynie popartej, jak to ma miejsce w wielu krajach, przez określoną liczbę osób.

Z badań aktywności posłów wynika, że mniej więcej jedna czwarta to są tzw. „anonimi", nie angażujący się aktywnie, bierni uczestnicy zebrań plenarnych i komisji, służący tylko w ramach dyscypliny partyjnej do głosowania . Stąd też w badaniach hierarchii prestiżu zawodów politycy-parlamentarzyści zajmują bardzo odległe miejsce. Tę negatywną ocenę  partyjnych polityków potwierdziły wybory według  ordynacji  większościowej   nastanowisko prezydentów, burmistrzów i wójtów - 84% wybranych to byli kandydaci bezpartyjni. Należy też zwrócić uwagę na podobne do występującego w administracji zjawisko gigantomanii władzy ustawodawczej. Sejm II RP przed wojną liczył 208 posłów. Średnia światowa niższej izby ustawodawczej to 195 reprezentantów, w Unii Europejskiej 238, w całej Europie 223. Polski Sejm - 460 posłów, a Kongres USA 435 kongresmenów. W Senacie w USA zasiada 100 senatorów, podobnie jak w Polsce.

Stając się w myśl Traktatu Lizbońskiego superregionem federacji europejskiej nie możemy zapominać również o Parlamencie Europejskim, nawiasem mówiąc pozbawionym istotnych praw ustawodawczych, ale składającym się aż z 750 członków. W dodatku wędrujących ze Strasburga do Brukseli i z powrotem. Koszty tej nonsensownej eskapady, mającej na celu zaspokojenie post-imperialnych ambicji francuskich, to ca 250 mln. euro rocznie. Jest to jeden z problemów krytycznej analizy struktury Unii Europejskiej. Obowiązująca „political correctness" w tej dziedzinie jest zadziwiająca, bowiem wszelka próba krytyki struktury i polityki Unii Europejskiej jest traktowana jako przejaw eurosceptycyzmu. Tymczasem obowiązująca obecnie ideologiczna struktura liberalno -lewicowa (a nawet lewacka) podstawowych sił Unii Europejskiej kształtuje jej organizację bijącą historyczne i światowe rekordy biurokratycznej formalizacji. Jest to swoiste połączenie tradycji burżuazyjnej biurokracji zachodnio-europejskiej z tradycją, tak dobrze nam znanej, komunistycznej lewicy.

Patologia korupcji jest jednym z najważniejszych elementów niesprawności działania wszystkich typów rodzajów władzy w Polsce. W corocznej ocenie Transparency International stale zajmujemy jedną z najgorszych pozycji w Unii Europejskiej. Szczęśliwie do Unii Europejskiej zostały przyjęte Rumunia i Bułgaria mające jeszcze gorsze wskaźniki korupcji niż Polska. Bułgaria straciła nawet z tego powodu przyznane jej dotacje z Unii Europejskiej. Przedmiotem mego zainteresowania jest jednak korupcja „legalna", korupcja administracyjna polegająca na działalności wszystkich rodzajów władzy dla uzyskania doraźnych korzyści jakichś grup społecznych kosztem ogólnego interesu państwa jako organizacji o zdefiniowanych celach. Ta forma korupcji jest groźniejsza niż korupcja indywidualna na zasadzie „do ut des", bowiem jej koszty sięgają nieraz poważnego procentu dochodu narodowego, a więc są odczuwalne przez wszystkich obywateli.

Klasycznymi jej przykładami są: „reforma powiatowa" w 1999 roku i szereg nadużyć w procesie prywatyzacji, gdzie za tzw. „cenę rynkową" sprzedawano dużo poniżej wartościnieraz ważne obiekty gospodarcze. Reforma powiatowa nie miała naukowego uzasadnienia w dobie światowej tendencji spłaszczania struktur organizacyjnych i rozwoju techniki elektronicznej we wszystkich kontaktach urząd-urząd i urząd-obywatel. W grę wchodziły interesy polityczne stworzenie elektoratu terenowego dla konkretnej partii politycznej i oczywiście lokalne korzyści miast średniej wielkości. Jeśli chodzi o proces prywatyzacji to World Bank przeprowadził badania ankietowe wśród inwestorów zagranicznych stwierdzając powszechność wypłacania tzw. „komisyjnego", co gorzej, rzekomo za cenę 3 tysięcy $ USA Sejm przegłosował ustawę korzystną dla inwestora zagranicznego. Marszałek Sejmu Maciej Płażyński zawiadomił prokuratora rejonowego w Warszawie, który jednak umorzył postępowanie, gdyż World Bank oświadczył, że ankieta była anonimowa.

Jedną z najdotkliwszych afer była sprawa tzw. Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, którymi objęto ponad 400 dobrze pracujących przedsiębiorstw. Po kilku latach okazało się, że ich majątek „przepłynął" do oszukańczych zagranicznych firm w postaci wysokich opłat za „profesjonalne zarządzanie". Większość przedsiębiorstw zbankrutowała, 300 000 pracowników straciło pracę, a 29 mln właścicieli udziałów zostało z bezwartościowymi akcjami.

Realizacja postulatów wolności i postawy obywatelskiej

Zasady osobistej indywidualnej autonomii i pełnej wolności poglądów, równości praw wszystkich obywateli, przy legalnej podstawie mechanizmu zróżnicowania indywidualnego, czy społecznego są niewątpliwie punktem wyjścia transformacji naszego ustroju. Wydaje się specjalnie ważne upowszechnienie świadomości granic indywidualnej autonomii, granic postępowania według własnej woli i wykształcenie indywidualnej tolerancyjnej postawy w stosunku do odmiennych poglądów. Klasycznym przykładem pierwszego problemu jest pozornie irracjonalny fenomen wolności na skutek jej ograniczenia, podobny do znanego Mickiewiczowskiego odniesienia do pamięci litewskiej ojczyzny, której wartość ocenia się, tak jak wartość zdrowia, dopiero po jej utracie .

Współczesnym przykładem tego fenomenu jest możność swobodnego poruszania się samochodem po drogach publicznych dzięki stosowaniu się do ograniczających indywidualną wolność przepisów ruchu. Autentyczna operacyjna, osobista wolność jest więc funkcją zgody na jej społeczne ograniczenie. Powszechne zautonomizowanie akceptacji tej zasady jest niezbędne dla demokratycznego modelu rządzenia publicznego, realizowanego przez określone organy administracji.

Zasada tolerancji odmiennych poglądów ma również specjalne znaczenie będąc zaprzeczeniem „syndromu wroga", swoistego kanonu systemu tzw. „demokracji ludowej". Komunistyczną, stalinowską tezę o permanentnej walce z coraz to nowymi wrogami pojawiającymi się zgodnie z zasadą: „kto nie jest z nami jest przeciwko nam" określił już dawno Maksym Gorkij twierdząc, że „jeśli wróg nie poddaje się, to trzeba go zniszczyć". Swoista strategia „syndromu wroga" ukształtowała się w procesie podejmowania decyzji administracyjnych i w strukturze aktywności politycznej i medialnej. Jej kategoryzacja obejmowała szereg negatywnych form krytyki potencjonalnego oponenta, takich jak :

         świadome złudzenie perspektywiczne, postrzeganie rzeczywistości tylko z jednego
doktrynalnie ustanowionego punktu widzenia . Swoista akceptacja paralaksy w
odniesieniu do zjawisk społeczno -ekonomicznych ,

         dostosowanie  analizowanej  treści  do założonego  stereotypu wrogiej  postawy
oponenta,

         kumulacja negatywów, jednostronne ich zmasowanie z zapoznaniem elementów
pozytywnych,

         ogólnikowość stawianych zarzutów,

     pochopna generalizacja, jeden negatywny przykład uzasadnia już negatywną
ocenę,

    świadomie błędna ocena związków przyczynowych, argumentacja ad verecundiam,
powoływanie się na autorytety z innej dziedziny dla udowodnienia negatywnej
oceny(np. autorytety polityczne w ocenach wymagających profesjonalnej tezy).

Sądownictwo

Można by udowodnić, że sądownictwo jest najgorzej działającą władzą. Komunistyczny aparat sądowy nie przeszedł weryfikacji takiej jak służby bezpieczeństwa, czy milicja obywatelska. W PRL sądy były merytorycznie ściśle podporządkowane władzy partyjnej, w istotnych sprawach decyzje były faktycznie (nieoficjalnie) podejmowane przez organy partii. Są to rzeczy bardzo dobrze znane i nawet szczegółowo opisywane dotyczące wyroków politycznych, czy korupcji (znana decyzja polityczna wyroku śmierci za aferę mięsną ). Stąd też sędzią mógł zostać tylko ktoś dyspozycyjny politycznie, a każda próba wywołania konfliktu decyzyjnego z partią kończyła się natychmiastową dymisją. Istnieje teżwystarczająca liczba podejrzeń o nieuczciwość sędziów, jednak immunitet i postawa korporacji sędziowskiej. uniemożliwiła ich weryfikację. Faktem jest, że procedura sądowa trwa niezwykle długo, znane są powszechnie przypadki wieloletnich procesów. Ta niesprawność nie ma uzasadnienia organizacyjnego, bo w Polsce na 100 tys. mieszkańców przypada 25.8 sędziów, a np. w Estonii 17.8, nie mówiąc już o Francji z 11.9 sędziami. Również wydatki na sądownictwo w wysokości 0.44 % PKB są wyższe niż w 20 krajach Europy, np. na Litwie 0,24, na Węgrzech 0.31 .PKB.

Jest to więc problem, który wymaga fachowego naświetlenia w ramach naszego panelu .

W ostatecznej konkluzji, już na podstawie wyrywkowego przedstawienia patologii i niesprawności funkcjonowania państwa i postawy obywateli, można stwierdzić, że choć niewątpliwie poziom życia w Polsce w ciągu 20 lat poprawił się, ale:

-Polska jest obecnie krajem o strukturze podobnej krajom pokolonialnym, dobrze mi znanym z 10- letniej pracy w charakterze dyrektora projektu ONZ modernizacji Afryki Centralnej. Wyzbyliśmy się na rzecz inwestorów zagranicznych bez mała całego ciężkiego przemysłu, nie mamy ani jednego koncernu z liczącym się polskim udziałem akcyjnym, najbardziej dochodowe polskie przedsiębiorstwo Orlen importuje ropę rosyjską, sprywatyzowaliśmy usługi telefoniczne, elektryczne i ogrzewnicze sprzedając je państwowym przedsiębiorstwom: francuskiemu, niemieckiemu i szwedzkiemu, straciliśmy złote jabłka bankowości i wielkiego handlu (supermarkety), nie mamy już wielkomorskiej floty handlowej, pasażerskiej i rybackiej, nie mamy wystarczającego poziomu samodzielności energetycznej, ani wystarczającej infrastruktury komunikacyjnej ( koleje w rozpadzie ,tragiczna budowa autostrad ), nie mówiąc już o prasie w większości opanowanej przez kapitał zagraniczny. Nasza administracja publiczna, sądownictwo, system konstytucyjny, władza ustawodawcza wykazują zbyt daleko idące niesprawności i objęte są całym zestawem patologii organizacji. Nie mamy już żadnej światowej wizytówki, jakiegoś polskiego produktu, nawet nie potrafiliśmy zagospodarować etosu Solidarności, naszej walki o wyzwolenie z komunizmu i pięknej karty II Wojny Światowej. Mamy już obecnie rozpowszechnianą w skali światowej kartę współuczestnictwa w Holokauście i opinię ojczyzny obozów koncentracyjnych z częstym utożsamianiem Polaków z nazizmem.   Jesteśmy   za  to  krajem  taniej,   dobrze  wyszkolonej   siły   roboczej   i poważnym rynkiem zbytu. W wyniku unieważnienia Traktatu z Nicei i ewentualnej akceptacji Traktatu z Lizbony tracimy prawie dwukrotnie siłę blokady i siłę decyzji w stosunku do Niemiec odchodząc z grupy 6-ciu wielkich państw Unii Europejskiej. Rozwijamy' się w tempie 1 % średniego rocznego wzrostu PKB w skali 20 lat. Mamy niesprawną społeczną służbę zdrowia i jeszcze mniej sprawne sądownictwo, bardzo wysoki wskaźnik korupcji, „drenaż mózgów" (ostatnie dane: ca 25 % emigrantów nie planujących powrotu do kraju to ludzie z wyższym wykształceniem). Wymieramy rocznie zgodnie z ujemnym tempem przyrostu 1,23, plus procent corocznej emigracji. Jeśli do tego dodamy niezdolność do ekumenicznej współpracy politycznej dla dobra kraju, to pogłębiona analiza tematyki naszego panelu i szukanie, razem z sąsiednimi panelami, „światła w tunelu" jest niezwykle trudnym zadaniem.

prof. dr hab.  Witold  Kieżun  

Id osoby:   29644

Dyscypliny KBN: organizacja i zarządzanie

Specjalności: teoria organizacji

Miejsca pracy: Aktualne:Akademia Leona Koźmińskiego; Katedra Zarządzania

Nieaktualne:  Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego; Katedra Zarządzania,  Wyższa Szkoła Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku; Wydział Administracji

————–

Witold Kieżun ::ze  strony osobistej

Witold J. Kieżun urodził się w Wilnie dnia 6 lutego 1922. W roku 1942 ukończył studia w Szkole Budowy Maszyn i Elektrotechniki (dawniejszej Wawelberga i Rotwanda) uzyskując dyplom technika – inżyniera budowy maszyn. Począwszy od 1942 roku studiował na Wydziale Prawa tajnego Uniwersytecie Warszawskiego.

Od października 1939 roku brał udział w wojskowej działalności podziemnej, w Powstaniu Warszawskim, udekorowany osobiście przez dowódcę AK generała Bora-Komorowskiego wojennym orderem Virtuti Militari . Po kapitulacji uciekł z niewoli niemieckiej pod Ożarowem.

W marcu 1945 roku aresztowany w Krakowie przez NKWD. Po ciężkim śledztwie (z pozorowanym rozstrzelaniem ) w więzieniu na Montelupich, wywieziony do Gułagu . Wydany polskim władzom bezpieczeństwa został osadzony w Obozie Pracy Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego w Złotowie. W lipcu 1946 zwolniony z obozu. [Zobacz: wspomnienia]. W 1948 roku prewencyjnie aresztowany na 48 godzin.

Po uzyskaniu stopnia magistra prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim przenosi się do Warszawy, pracując w Narodowym Banku Polskim.W roku akademickim 1951-1952 pracuje jako asystent w SGPiS. Od roku 1961 uczestniczy w seminarium doktoranckim profesora Jana Zieleniewskiego w Zakładzie Prakseologii PAN. Uzyskuje w roku 1964 w SGPiS (obecnie SGH) stopień doktora nauk ekonomicznych ze specjalizacją organizacja i zarządzanie za pracę „Zarządzanie Oddziałem Narodowego Banku Polskiego”, a w roku 1969 stopień doktora habilitowanego za pracę: „Autonomizacja jednostek organizacyjnych. Z Patologii Organizacji.” 
Po przejściu prof. Jana Zieleniewskiego na emeryturę obejmuje po nim w roku 1971 kierownictwo Zakładu Prakseologii PAN i nawiązuje kontakt z USA Information Agency opracowując program polsko–amerykańskich badań organizacyjnych. W roku 1973 został usunięty ze stanowiska kierownika Zakładu Prakseologii z inicjatywy organizacji partyjnej. Tytuł naukowy profesora uzyskał w 1975 roku. Wypromował 12 doktorów i 72 magistrów. W roku 1980 wyjechał z kraju na kontrakt w School of Business and Administration Temple University w Filadelfii.

Od 1980 był kolejno profesorem School of Bussines Administration Temple University w Filadelfii, Duquesne University w Pittsburgu,profesorem EHC Universite de Montreal i Universite du Quebec a Montreal, Kierownikiem Rady Programowej Polish Institute of Arts and Sciences McGill University w Montrealu, Profesorem Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie.

W latach 1980 – 1981 wygłosił serię publicznych odczytów na temat: ”Spirit of Solidarity” w 14 uniwersytetach amerykańskich i kanadyjskich. utrzymując kontakt z Centrum Spraw Polskich przy Michigan State University w Ann Arbor, kierowanym przez prof. Andrzeja Ehrenkreutza.

Profesor Kieżun jest autorem ponad 70 zwartych pozycji wydawniczych (książek i skryptów naukowych) i około 300 artykułów, referatów i rozdziałów w zbiorowych monografiach w języku polskim, angielskim, francuskim, hiszpańskim, rosyjskim i czeskim, oraz dwóch pozycji literackich i szeregu utworów muzyki fortepianowej.  Witold J. Kieżun (ur. 6 lutego 1922 r. w Wilnie) – profesor dr hab., jeden z najwybitniejszych polskich teoretyków zarządzania, przedstawiciel Polskiej Szkoły Prakseologicznej, w ramach której rozwija prakseologiczną teorię organizacji i zarządzania, uczeń Tadeusza Kotarbińskiego i Jana Zieleniewskiego. Żołnierz Armii Krajowej, podporucznik czasu wojny, powstaniec warszawski, więzień sowieckich łagrów. Przewodniczący Rady Fundacji Ius et Lex. Profesor Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, a także doktor honoris causa tej uczelni.

W 1931 r. przeniósł się z matką z Wilna do Warszawy. W czasie okupacji był szklarzem, szmuglował podziemną prasę. Od 1944 jego mieszkanie było magazynem broni. Walczył w powstaniu warszawskim pod pseud. Wypad. Służył w oddziale do zadań specjalnych Harnaś w baonie Gustaw. Uczestniczył m.in. w akcji zdobycia Poczty Głównej (plac Napoleona, dziś Powstańców Warszawy), Komendy Policji (na Krakowskim Przedmieściu 1) i parafialnego domu kościoła Świętego Krzyża (Krakowskie Przedmieście 3). Samodzielnie wziął do niewoli 14 jeńców niemieckich (przy czym pozyskał 14 karabinów oraz 2000 sztuk amunicji). 23 września 1944 został odznaczony bezpośrednio podczas walk przez Bora-Komorowskiego Krzyżem Virtuti Militari, a w październiku 1944 roku awansował do stopnia podporucznika.

Po powstaniu uciekł z niemieckiego transportu wiozącego żołnierzy-powstańców do obozów jenieckich. Dostał się do Krakowa, nawiązał kontakt z tamtejszą AK. W marcu 1945 wskutek zdrady został aresztowany przez NKWD. Przesłuchanie odbyło się na Montelupich. Nie ujawnił żadnych nazwisk, nie przyznał się do swojej podziemnej działalności (wg zakazu ujawniania się wydanego przez gen. Okulickiego). 23 maja 1945 przewieziony poprzez Syberię do łagru sowieckiego w Turkmenistanie, na pustyni Kara-kum. Tam zachorował na chorobę tropikalną beri-beri. Powrócił do kraju na mocy amnestii w 1946. Był jeszcze więziony przez UB, po czym rozpoczął studia prawa na UJ.

W 1956 pracował w Narodowym Banku Polskim. Był współorganizatorem Rewolucyjnego Komitetu Destalinizacji.

W 1980 wykładał zarządzanie na Temple University w Filadelfii i na Uniwersytecie w Montrealu. Pracował w Burundi (Afryka Środkowa), najpierw z ramienia ONZ, później jako przedstawiciel Kanady. Utworzył w Burundi nowoczesną administrację. W 2005 czł. Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Obecnie wykłada w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, jest członkiem komisji przy MSWiA oceniającej kandydatów na wojewodów.

Ożenił się z Danutą Magreczyńską "Jolą" sanitariuszką z kompanii "Anna" batalionu "Gustaw" i ma syna Witolda O. Kiezuna. Był współinicjatorem angielskojęzycznej witryny internetowej warsawuprising.com, poświęconej Powstaniu Warszawskiemu i prowadzonej przez jego syna.

Profesor Kieżun jest autorem ponad 70 zwartych pozycji wydawniczych (książek i skryptów naukowych) i około 300 artykułów, referatów i rozdziałów w zbiorowych monografiach w języku polskim, angielskim, francuskim, hiszpańskim, rosyjskim i czeskim, oraz dwóch pozycji literackich i szeregu utworów muzyki fortepianowej. 

Tematy  w dziale dla inteligentnych:  
ARTYKUŁY - do przemyślenia z cyklu: POLITYKA - PIENIĄDZ - WŁADZA

Polecam sprawy poruszane w działach:
 SĄDY   PROKURATURA  ADWOKATURA
 POLITYKA  PRAWO  INTERWENCJE - sprawy czytelników  

"AFERY PRAWA" 
 
Niezależne Czasopismo Internetowe www.aferyprawa.com
  redagowane przez dziennikarzy AP i sympatyków z całego świata których celem jest PRAWO, PRAWDA SPRAWIEDLIWOŚĆ DOSTĘP DO INFORMACJI RAZ DOBRO CZŁOWIEKA

    uwagi i wnioski proszę wysyłać na adres: afery@poczta.fm  - Polska
redakcja@aferyprawa.com 
Dziękujemy za przysłane teksty opinie i informacje. 

WSZYSTKICH INFORMUJĘ ŻE WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ.


Twoja opinia się liczy! Skomentuj tę sprawę.
Teraz bez logowania!
Dodaj swoją opinię

Komentuje: MARIANNA JAROMSKA 2010-02-16
PAŃSTWO, KTÓRE WSPIERA I LEGALIZUJE ZBRODNICZE W SKUTKACH OSZUSTWA PRAWNE, MEDYCZNE STAJE SIĘ PAŃSTWEM OSZUSTÓW - NIEWIARYGODNYM, BEZWŁADNYM, JAK DOWIEDZIONO TĘ ZASADĘ W PRAWIE RZYMSKIM, JA TEŻ MAM NA TO FAKTY I DOWODY I NA TO, CO UKRYTE. DEDYKUJĘ TO OSZUSTOM, CO GROŻĄ MI ZAŁATWIANIEM, DYSKREDYTACJĄ, ICH POMOCNIKOM, GACHOM, ITP.
 

Komentuje: Gawronski-rafzen 2010-02-08
Wodogłowie to Palacy już dawno mają. Teraz należy się zastanowić jak usunąć grypsującą klasę polityczną innym słowem położyć kres KRYMINALIZACJI WŁADZY W POLSCE ! Popieram komentarze więcej możliwości na stronie afery prawa dla Wielkiego Poety Pana Zygmunta Jana Prusińskiego.
 

Komentuje: staly czytelnik 2010-02-06
Red. Zdzislawie! Apeluje do zamieszczanie nowych textow red. ZYGMUNTA JANA PRUSIŃSKIEGO!!! Bardzo brakuje bowiem dobrych artykulow!!!
 

Komentuje: Gutek 2010-02-05
Jak naprawic prawo w Polsce ? Tez mi pytanie . Pozbyc sie SZMULI i po klopocie ! Co to nie wiecie kto stanowi prawo w Polsce albo jest prawnikiem . POKAZCIE MI CZYSTEJ KRWI PRAWNIKA W POLSCE . Przeciez to caly LAS DAWIDOWY a nie tylko pojedyncze drzewo rodowe . I tak jest z wszystkimi profesjami od ktorych pochodzi sila i wladza. Gomulka to juz dawno odkryl (1968r) uzmuslowila mu to zona szmulowa jak "przypalila zupe " a Wladzio sie jej nazarl.
 

Komentuje: 2010-02-04
Panie Profesorze! Owszem, ma Pan dużą wprawę "robienia wody z mózgu". Tylko jedna uwaga (jest dużo, dużo więcej). Wskazuje Pan jak to było źle w sądownictwie w okresie PRL'u. Jest to znana, jeszcze z czasów II RP (znamy?) metoda "łapaj złodzieja". Wskazuje Pan, że w PRL wyroki były polityczne, a sędziowie mianowani przez partię. I sugeruje Pan, że obecnie jest inaczej. Kłamie Pan wiele razy: 1. w PRL sędziowie odpowiadali za swoje wyroki. Obecnie - nie. Chyba, że wyrok jest niezgodny ze wskazaniami mafii przestępczej. 2. W PRL wydawano wyroki "polityczne" na zwykłych przestępców działających pod hasłami "Solidarność", itp. Obecnie też Pan dostanie wyrok, jak Pan będzie występował przeciwko władzy. A gwarantuje to Panu i innym Konstytucja: Art. 13. Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa. A spróbuj Pan być "antysemitą"! Podobnie, czekają na Pana kryminaliści z kodeksem karnym: Art. 127. § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. Art. 128. § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Art. 130. § 1. Kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Dokładnie robili to agenci z Solidarności i inni. A Pan, Panie Profesorze, udaje głupka? Nie brał Pan udziału w działalności obcego wywiadu? Za ile? Podobno jeden z wałęsających się jednak brał. A Pan nie? Z poważaniem: dr Janusz B. Kępka
 

Komentuje: 2010-02-03
jeśli wiesz jak naprawić prawo w RP napisz do nas czekamy afery@onet.pl
 

Komentuje: 2010-02-03
pieprzenie. Jestem rolnikiem 2 ha płacę miesięcznie 100 pnl KRUS mam wszelkie świadczemia. A że lewe lody kręcę Tego nauczyli mnie politycy PL
 

[1] 
wstecz | strona główna
 
Copyright by Afery Prawa 2003-2005       Wszelkie prawa zastrzeżone.